więc

arcy / arcy

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

czas
pełznie

doponic

wszelkie drogi
prowadzą
tylko w głąb

siebie

każdy szczyt
jest wypchany

śmiesznością

słowa
– to oślizgła
z nikąd
spadająca
na głowy

sieć

krzyk
nie dorasta
nędzy

do gardła

jedność
nigdy

się nie zapina

prawda
miała nam zastąpić

dotyk

brud podgląda nas
przez mydła

bóg nie ma oka
ucha nie wie
którą wargą się przykryć

i jest szczęśliwe

przepaść
– w niej
życie
ukrywa
cały swój
sens

śmierć –
długo się na nią czeka
ale warto

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew

więc
jakie pytanie taka krew