lawina zdejmuje suknię

nicni,ć

koń
stoi śnieg

koń stoi
śnieg

by Niagara oniemiała

koń stoi śnieg

bez dwóch zdań i oka

wisi

z nic twarzą w twarz

przez wiatr

drzew zapadnie

zarażony ciągłością

otoczony przez jeszcze

księżyc zgasło

skrótem przez wieczność

w porządku własnym

szczeka

widelec

jabłonki wychodzą z nor

– ja

pieśń bez rękawa

czyha

piorun

nurek

gdy kot wskoczy na płot

rekin

rdzewieje

z lustra wyrwany

– ja żadnych

w płonącym co

wandale podlewają kwiatki

– ja żadnych imion

oczodołami

przez bagna wyrazów

kałem wzgórz

lawina

zdejmuje suknię

dziurawy fortepian widzi

– ja żadnych imion nie nosi

łzą dopadnięta

ucieka

fryzura bez kierowcy

by Paryż zapłakał

nigdzie
dociera wszędzie
przed czasem

⋰⋰⋰⋰⋰⋰
◎|●|ʘ|꒪|º|
◎|●|ʘ|
⋰⋰⋰⋰⋰⋰

– ja

z nigdy sam na sam

⋰⋰⋰⋰⋰⋰
◎|●|ʘ|꒪|º|
◎|●|ʘ|
⋰⋰⋰⋰⋰⋰

snu doniczkami krwawi

ostry

gumowy

krowa

baryton

zaciasna

śpi jak na drożdżach

szerzej poćwiartowana intryga

za ścianą dłoni

– ja prawdziwe

wężami

błękitu

siekierą

rzadki

ptak

– ja prawdziwe ciemne

w waginie

osioł

sutann

mruga

– ja prawdziwe ciemne w istocie

w lesie bez głów

w hotelowym pokoju

pszczoła opustoszały

⋰⋰⋰⋰⋰⋰
◎|●|ʘ|꒪|º|
◎|●|ʘ|
⋰⋰⋰⋰⋰⋰

skazany na także

zakuty w gdyby

– ja prawdziwe ciemne w istocie niewidoczne

okrągły wół w trumnie

księżouste dżdżownice

– ja prawdziwe ciemne w istocie niewidoczne żadnych imion

by piramidy odleciały

– w raju bezkresu

gęsty trójkątny

powiek

dentysta

kruk

– w raju bezkresu nie ma takiej potrzeby

łyżwiaż

umyta

ambitna

tytuł

⋰⋰⋰⋰⋰⋰
◎|●|ʘ|꒪|º|
◎|●|ʘ|
⋰⋰⋰⋰⋰⋰

– ja prawdziwe ciemne
w istocie niewidoczne
żadnych imion nie nosi

⋰⋰⋰⋰⋰⋰
◎|●|ʘ|꒪|º|
◎|●|ʘ|
⋰⋰⋰⋰⋰⋰

⋰⋰⋰⋰⋰⋰
◎|●|ʘ|꒪|º|
◎|●|ʘ|
⋰⋰⋰⋰⋰⋰

⋰⋰⋰⋰⋰⋰
◎|●|ʘ|꒪|º|
◎|●|ʘ|
⋰⋰⋰⋰⋰⋰

⋰⋰⋰⋰⋰⋰
◎|●|ʘ|꒪|º|
◎|●|ʘ|
⋰⋰⋰⋰⋰⋰

⋰⋰⋰⋰⋰⋰
◎|●|ʘ|꒪|º|
◎|●|ʘ|
⋰⋰⋰⋰⋰⋰

⋰⋰⋰⋰⋰⋰
◎|●|ʘ|꒪|º|
◎|●|ʘ|
⋰⋰⋰⋰⋰⋰

⋰⋰⋰⋰⋰⋰
◎|●|ʘ|꒪|º|
◎|●|ʘ|
⋰⋰⋰⋰⋰⋰