wtędy

II

wciąż nie ma końca ani co z tego

podasz mi wolną wolę?

III

pod ścięta lipą w lanckoronie

na koniu z biało czerwoną flagą

przygnieciony 30-metrowym krzyżem

koleją 8 tygodni samolotem 12 lat

widelcem po szkle

jechałem na wróbelku jechałem sam

skulony w dziurce od klucza

w biedronce na umszlagplacu

szerszeń zbliża się do krocza witkacego

niewidzialne łączy świat na części

i spuścił mi się na sukienkę

oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń

straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego

węzły białka zawiązują się spontanicznie się i wszechwładnie

mrugając ok 15-20 razy na minutę

na wysokości ja

w jednym z prywatnych żłobków

na polanie śmierdzącej stoku bardo

po kalahari przechadza się

każdy punkt widzenia jest tak samo dobry

częstują go siekierą

i/lub przewlekłe samooskarżenia

w nieprzeniknionym lesie bwindi

szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny

lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów

na łąkach w stronę lipowca

z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie

mucha spaceruje po blacie stołu

jest już w samborze

u szarffenberga w krakowie

nie stoimy ze światem twarzą w twarz

ażeby salceson po ugotowaniu dobrze się krajał i by kawałeczki mięsa dobrze się zlepiały jest rzeczą dobrą dodać także skórek wieprzowych na miękko ugotowanych i posiekanych maszyną przez sitko o dziurkach 2 mm szerokich

największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica

śmigło uderzyło w głowę 4-latka

czeluść ma na imię oklaski

na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży

bezgłowa również wystaje z każdej rzeczy

wybujały kroczy grad

rak opowieści

szpital wszczął odpowiednie procedury

na zatopionej w bursztynie pchle

spadł na nią samobójca

jednej z siedmiu kelnerek albatrosa

szkodników pozbywamy się preparatem

przez 55 tuneli i po 196 mostach

szympanse przeglądają się w szybach opuszczonych domów

agrest pada

widząc że nie ma nikogo

salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie

traktor wyrównuje piasek na plaży

mekong przepływa między innymi

w mordowani spatif przy placu szczepańskim

lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze

odrzutowce pokradli

idzie o to żeby uciec zegarom

gdzie popadnie

jakie pytanie taka krew

masz imię – jesteś fikcją

z samego rana

wielkości za późno

czas to most zwodzący

na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych

szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki

na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź

inne siostry też biły

rekin lat temu

oczko mi poszło

statek czekał ale był z mydła

drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu

może schowamy się w szafie?

do mądrości się przytrafia

kosmos ma miejsce w lupie

a importerom też się nie chce

jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności

z niegojącą się raną pachwiny

brud podgląda cię przez mydła

w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami

wciąż nie ma końca ani co z tego

podasz mi wolną wolę?

IV

wciąż nie ma końca ani co z tego

podasz mi wolną wolę?

V

są jeszcze wiece do zdrapywania łez

w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany

stąd że nie ma żadnego stąd

dlatego że nie ma żadnego dlatego

gwieździe wypadł ząb na wizji

co 20 minut w indiach

przez 1000 godzin wpatrując się w pustą kartka papieru o boku 82 cm

na père lachaise w dziupli nr 1971 obok kamieniarza

bóg nie wie którą wargą się przykryć

a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył

najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie

ksiądz tischner był wielkim uwodzicielem

w afryce mieszka

w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego

w hołdzie poległym na wszystkich wojnach

człowiek służy też do podlewania ziemi

czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)

wielkości niezapisanej myśli

długiej na 2446 kilometrów żelaznoniklowej baletnicy

między koloseum a kościołem św. klemensa

inną postać tli się w każdej postaci

znaleźli noworodka przy hurtowni indyków

nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz i nie dlaczego

do góry nogami

wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba

pobłogosław też naszą sól

kto zepsuł ciemność?

z ręką na sercu

którego fizycy poszukują od lat

w kozaczkach od maison clairvoy

mieszkamy w przedziale węgla

nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy

prawda, lek tylko na receptę której nie da się odczytać

na huśtawce z opony zwisającej nad poprad

w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty

w kierunku wskazanym przez policjanta

przemieszcza się kura olbrzyma

czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?

– to najpewniejsi laureaci oscarów

wciąż nie ma końca ani co z tego

podasz mi wolną wolę?

VI

wciąż nie ma końca ani co z tego

podasz mi wolną wolę?

VII

światło wznika i nie po kolei

jest nierozsłowny widnokrąg

jaki trup z pana wyrośnie?!

najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis

ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach

na jedno futro trzeba 90 norek

w drodze doponic

świat nabiera sensu przez ślepe uczynki

i zmierza w kierunku nieobranym

a drzewa parują do siebie w inny sposób