wciąż nie ma końca ani co z tego
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
uśmiech i odbyt ma w jednym
pod wpływem oczywistego cudu
ja to nikt inny
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
tylko boks zbliża ludzi
mucha spaceruje po blacie stołu
a co ma zrobić kolejarz z grudziądza
krawiec w postaci ulewy
nie ma tancerzy jest tylko taniec
amerykańska bomba pokazuje swój wpis do księgi gości
w ośrodku dla uchodźców
dlatego że nie ma żadnego dlatego
ponieważ przeszliśmy przez piekło
częstują go siekierą
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
wypełniony treścią ropną
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
kłamstwo zaczyna się od podobnego
w pomidorowej
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
i usiadła w kącie
ech
początek świata jest wszędzie
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
w drodze do po nic
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
przez 55 tuneli i po 196 mostach
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
inna wersja śmierci empedoklesa wygląda tak:
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
mona liza była psem
mam oczy mam lęk mogę zabijać
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
widelcem po szkle
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
agrest pada
panie i parawany
kto zepsuł ciemność?
pośród pełnych krokodyli potoków
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
z ręką na sercu
brud podgląda cię przez mydła
masz imię – jesteś fikcją
ach
podczas wojny grałem w kulki
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
w biedronce na umschlagplatzu
niewidzialne łączy świat na części
między czorsztynem a niedzicą
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
z niegojącą się raną pachwiny
och
co to za pętla? rozwiązanie
z wczoraj nieprzebytym
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
wielkości niezapisanej myśli
nasz adres:
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
w szczebrzeszynie 37-latka przepiłowała kłódkę
jaki trup z pana wyrośnie?!
bomby trzymają parasole aby chronić się przed deszczem
dążąc do doskonałości
w cenie kawalerki w wałbrzychu
søren kierkegaard unosi kapelusz
na peronie w ghaziabadzie
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
proszę to cofnąć
chcesz żebym wzięła do ust?
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął planetę w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
jakie pytanie taka krew
za pomocą gdyby
wysoki sąsiedzie
kosmos ma miejsce w lupie
bomba płacze po odratowaniu jej z łodzi tonącej na morzu egejskim
czas to most zwodzący
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
na wysokości ja
– to najpewniejsi laureaci oscarów
a co tu rozumieć?
stąd że nie ma żadnego stąd
czekając na właściwą nazwę
bomba otrzymuje dawkę przypominającą
szanowna pierwsza damo
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
usług fryzjerskichteolog
w podziemnym okręcie
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
człowiek nie widzi tego co jest tylko to co może nazwać
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
a chłopczyk się spalił
nie umlę nie umlę
na zatopionej w bursztynie pchle
podczas wojny ścierałem pot z czoła
autor idzie ulicą smoczą
skulony w dziurce od klucza
pojazdówszpachlarzświecki
08:41:02.843 © o jezu!
na rzece tag spowitej poranną mgłą
na koniu z biało czerwoną flagą
w pomarszczonej deszczem sekwanie
i/lub przewlekłe samooskarżenia
przemieszcza się kura olbrzyma
pobłogosław też naszą sól
08:41:03.455 © kurwa!
bomby stoją na pastwisku
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
bomba walczy z bykiem
najgłębiej jest to co jest niechcący
w miejsce agnieszki osieckiej
masz kształt – jesteś wersją
w jednym z prywatnych żłobków
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
wielkości za późno
biologiinoszowynurek
życie nabiera sensu przez ślepe uczynki
bóg nie wie którą wargą się przykryć
i zmierza w kierunku nieobranym
albrecht dürer płynie na zelandię
od strony łomży
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
czeluść ma na imię oklaski
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
spadł na nią samobójca
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
opowieść to najbardziej trujący konserwant
przemieszcza się kura olbrzyma
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
mam oczy mam lęk mogę zabijać
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
pobłogosław też naszą sól
szanowna pierwsza damo
mucha spaceruje po blacie stołu
biologiinoszowynurek
życie nabiera sensu przez ślepe uczynki
dążąc do doskonałości
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
w jednym z prywatnych żłobków
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
inna wersja śmierci empedoklesa wygląda tak:
wielkości za późno
bomby trzymają parasole aby chronić się przed deszczem
czeluść ma na imię oklaski
usług fryzjerskichteolog
wysoki sąsiedzie
z wczoraj nieprzebytym
na rzece tag spowitej poranną mgłą
brud podgląda cię przez mydła
08:41:03.455 © kurwa!
za pomocą gdyby
a co ma zrobić kolejarz z grudziądza
przez 55 tuneli i po 196 mostach
a co tu rozumieć?
podczas wojny ścierałem pot z czoła
proszę to cofnąć
albrecht dürer płynie na zelandię
w podziemnym okręcie
08:41:02.843 © o jezu!
w pomidorowej
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
częstują go siekierą
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
dlatego że nie ma żadnego dlatego
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
ach
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
czas to most zwodzący
ech
wielkości niezapisanej myśli
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
w ośrodku dla uchodźców
pojazdówszpachlarzświecki
bomba płacze po odratowaniu jej z łodzi tonącej na morzu egejskim
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
jaki trup z pana wyrośnie?!
masz kształt – jesteś wersją
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
w cenie kawalerki w wałbrzychu
wypełniony treścią ropną
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
chcesz żebym wzięła do ust?
kłamstwo zaczyna się od podobnego
agrest pada
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
z ręką na sercu
bomba otrzymuje dawkę przypominającą
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
co to za pętla? rozwiązanie
w biedronce na umschlagplatzu
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
nasz adres:
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął planetę w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
autor idzie ulicą smoczą
widelcem po szkle
søren kierkegaard unosi kapelusz
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
och
stąd że nie ma żadnego stąd
na peronie w ghaziabadzie
uśmiech i odbyt ma w jednym
ponieważ przeszliśmy przez piekło
bomby stoją na pastwisku
amerykańska bomba pokazuje swój wpis do księgi gości
pod wpływem oczywistego cudu
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
człowiek nie widzi tego co jest tylko to co może nazwać
z niegojącą się raną pachwiny
w drodze do po nic
w miejsce agnieszki osieckiej
mona liza była psem
i zmierza w kierunku nieobranym
spadł na nią samobójca
nie umlę nie umlę
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
wciąż nie ma końca ani co z tego
tylko boks zbliża ludzi
kto zepsuł ciemność?
nie ma tancerzy jest tylko taniec
i/lub przewlekłe samooskarżenia
między czorsztynem a niedzicą
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
na koniu z biało czerwoną flagą
na zatopionej w bursztynie pchle
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
bomba walczy z bykiem
od strony łomży
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
w szczebrzeszynie 37-latka przepiłowała kłódkę
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
bóg nie wie którą wargą się przykryć
kosmos ma miejsce w lupie
najgłębiej jest to co jest niechcący
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
początek świata jest wszędzie
na wysokości ja
– to najpewniejsi laureaci oscarów
a chłopczyk się spalił
skulony w dziurce od klucza
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
masz imię – jesteś fikcją
panie i parawany
pośród pełnych krokodyli potoków
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
czekając na właściwą nazwę
jakie pytanie taka krew
opowieść to najbardziej trujący konserwant
i usiadła w kącie
krawiec w postaci ulewy
niewidzialne łączy świat na części
podczas wojny grałem w kulki
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
w pomarszczonej deszczem sekwanie
ja to nikt inny